Do "Grażyny", która została hejterem mojej Kumpelki!

Do "Grażyny", która została hejterem mojej Kumpelki!

O tym, że hejterów w sieci jest cała masa - nikomu nie trzeba mówić!
Multum negatywnych emocji i obelg wylewanych w komentarzach...
Najgorsze jest to, że te przysłowiowe "Grażyny" w realu nigdy by nam tego nie powiedziały a w sieci czują się bezkarne!

Słowo hejt pochodzi od angielskiego słowa hate i dosłownie oznacza nienawiść. Tak naprawdę niewiele więcej  trzeba tłumaczyć. Wszystko jest jasne! Hejterski komentarz, bądź opinia ma tylko i wyłącznie negatywne zabarwienie, oraz to by skrzywdzić drugą osobę!

Nie, nie jestem pierwszym blogiem, który mówi głośno STOP hejterom! W sieci jest wiele treści w tym temacie - Osobiście mnie to nie dotknęło! Natomiast moich znajomych już tak... i to jest przykre! Zdaję sobie sprawę, że mnie to również nie ominie...

Mój przyszły Hejterze i "Grażyno" od mojej kumpelki, jeżeli czytasz ten artykuł zapamiętaj zasady panujące na moim blogu:
Mój blog, jest jak mój dom! Nieproszonych gości i zadym tutaj nie toleruję. Nie produkuj się z pisaniem komentarza bo i tak NIKT Ci go nie udostępni! To ja jestem administratorem strony i to ja decyduję, co pojawi się a co Nie! Krytykę przyjmę i biorę na klatę! Natomiast jeżeli chodzi o obelgi, to mój blog to nie jest publiczny kibel, do którego mogą srać wszyscy! I zapamiętaj najważniejszą rzecz!! Jak posuniesz się o 1 krok za daleko, to spodziewaj się wezwania na Policję a później sprawy w sądzie! Bo mam takie prawo i chętnie z niego skorzystam!!

Dlatego apeluję do Ciebie "Grażyno" - odpuść! Anonimowa nie jesteś!!
"Brzydkie kaczątko" by Salusiowo

"Brzydkie kaczątko" by Salusiowo

Dawno, dawno temu... Za górami, za lasami... Za siedmioma rzekami, za siedmioma dolinami,  mieszkała pewna dziewczynka […] 
Taki mały żarcik :) Przejdę od razu do rzeczy!

Niektóre rzeczy, wydarzenia, relacje mimo upływu czasu pamięta się, jakby zdarzyły się wczoraj...
Są rzeczy, które w sobie lubimy a są takie, których nie znosimy. 
W wieku młodzieńczym to właśnie ja byłam bajkowy brzydkim kaczątkiem, które różniło się od swoich rówieśników. Co prawda moja bajka jest inna niż ta prawdziwa, bo miałam wielu przyjaciół a dla rodziców byłam, jestem i zawsze będę najpiękniejsza! Jednak wtedy nie miało to znaczenia... Liczyły się moje kompleksy!
  • Piegi - kiedyś ich nie znosiłam! Teraz wiem, ile dodają uroku i wdzięku.
  • Waga - kiedyś chciałam być "większa", teraz zdaję sobie sprawę ile ludzie muszą zapłacić za diety cud!
  • Karnacja - lubię opalone ciało, jednak nie spalone!
  • Wzrost - jak znudzi mi się moja praca, to zawszę mogę iść na modelkę. Myślicie, że jakaś agencja zatrudni mnie przed 30?! ;)
Bardzo długo dojrzewałam do tego by móc powiedzieć o sobie jestem piękna! dobrze czuję się w swojej skórze! a co najważniejsze, to dostrzec prawdziwe piękno! 
Bo jak wiadomo, to co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu!
Copyright © 2016 Salusiowo , Blogger