wtorek, 31 stycznia 2017

Termofor z pestkami wiśni! - Ty też możesz go mieć!

Zacznijmy od początku...
i odpowiedzmy sobie na pytanie - co to jest termofor?! - Pół żartem, pół serio odp. moja brzmi - połączenie termosu i poduszki!  (Jak Wam się podoba taka definicja?! - w książkach takiej nie znajdziecie!)

Zalety:
  • Utrzymanie zimna lub ciepła! - wedle uznania! Na mój ból głowy i opuchnięte nogi po całonocnych tańcach :) wróć! - woda zbierająca się końcówką ciąży w organizmie, rewelacyjnie spisał się zimny okład. Gdy krążenie przestaje działać i chcemy się do kogoś albo czegoś, ciepłego przytulić - rewelacyjnie spisują się ciepłe i rozgrzewające okłady!
  • Dopasowanie się do kształtu ciała! - do małego brzuszka lub wielkiego cycora!
  • Lekka waga - by nie zgnieść nikogo lub niczego!

Jak stosować termofor?
  • Na ciepło - Podgrzewając w mikrofalówce (300-600W max - 1minute), podgrzewając w piekarniku (do 120 stopni - ok.4 minuty) lub podgrzewając na kaloryferze (wedle uznania)
  • Na zimno - schłodzić należy w zamrażalce lub lodówce.
"Termofor można błyskawicznie podgrzewać jak i schładzać. Dzięki specyficznym właściwością pestek wiśni, nadaje się do stosowania naprzemiennie jako ciepły lub zimny okład i zachowuje swoje właściwości. Ciepły lub zimny okład przyniesie ulgę Twojemu organizmowi w miejscu, gdzie tego najbardziej potrzebujesz."

"Jest to produkt bardzo prosty w użyciu i całkowicie bezpieczny. Proces otrzymywania pestek prowadzony jest z dbałością o zachowanie ich aromatu oraz naturalnych prozdrowotnych właściwości. Pestki wiśni są w 100 % naturalne."

a dodatkowo...
"Termofor z pestkami wiśni jest zarejestrowanym wyrobem medycznym. Polecany przez położne, pielęgniarki środowiskowe i lekarzy."

Niedawno miałam okazję przetestować termofor z pestkami wiśni! Niestety przepadłam... zakochałam się! - nie wiem tylko, czy ze wzajemnością! Jakiś skryty taki i mało rozmowny jest, tak był by idealny! Jak chcesz - mogę się "nim" z Tobą podzielić - wystarczy, że już dziś wejdziesz na stronę: BEBIKLUB i zarejestrujesz się! Trwa to tylko 1 minutkę - a za kilka dni możesz tj. Ja, cieszyć się swoim termoforem! Wierz mi! WARTO!