8 złotych rad, by nie dać się ponieść świątecznej gorączce!

Nadchodzi najbardziej magiczny okres w całym roku - okres Świąt Bożego Narodzenia!
Okres szczególnie wyczekiwany przez dzieci, nie tylko ze względu na prezenty, ale przede wszystkim na okres przygotowań...
Pieczenie pierniczków, ubieranie choinki, ustrajanie domu, jarmarki... - musicie przyznać MAGIA!
W tym roku święta dla mnie będą wyjątkowe. Po raz pierwszy spędzę je, jako kobieta spełniona.
Co to oznacza?! - Na tą chwilę zostawię to dla siebie... W końcu nie wszystko jest na sprzedaż!

A dziś mam dla Was 8 złotych rad, by nie dać się ponieść świątecznej gorączce!
  1. Zluzuj pośladki!
  2. Tylko dystans Nas uratuje!
  3. Generalne porządki zrób początkiem miesiąca! Całą resztę ogarniaj systematycznie!
  4. Pierniczki - głoszą legendy (moje znikają z prędkością światła, więc nie potwierdzam-nie zaprzeczam!) iż są jak wino! Im dłużej postoją - tym lepiej smakują! 
  5. Pamiętajcie - istnieje coś takiego jak równouprawnienie! 
  6. Jeśli nie masz czasu lub z gotowaniem/pieczeniem jesteś na bakier - skorzystaj z produktów gotowych!
  7. Prezenty - można kupić już w sierpniu! A tak serio zacznij już dziś, unikniesz kolejek w centach handlowych!
  8. Choinka... temat rzeka! Każdy wie jaka jest tradycja - ja ubieram 6 grudnia od kiedy mam dzieci i dobrze mi z tym! 

P.S. Pamiętajcie - Święta to nie sprawdzian czystości naszych domów czy jakości przygotowanych potraw. To tylko dodatek, do tego by miło spędzić czas w rodzinnym gronie!

32 komentarze:

  1. Ja święta spędzam bardzo po swojemu , już od kilku lat :) Lubię tę atmosferę, ale gorączka świąteczna z całą pewnością mi nie grozi - ani urabianie się po same łokcie z tej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od kiedy jestem na swoim też nie szaleje!! Doceniam czas, który mogę spędzić z rodziną i przyjaciółmi!

      Usuń
  2. Mam nadzieję dostosować się do zasad i odpuścić w tym roku

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy tylko ja mam na to wywalone i za wszystko biorę się dopiero w Wigilię rano (ew. dzień wcześniej)? xD

    OdpowiedzUsuń
  4. U Nas w Swieta na spokojnie jak co roku :-) szalenstwo Nam nie grozi :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, czeka nas bardzo pracowity czas

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe pierniczki jak wino sie kupuje już wcześniej upieczone ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tym roku nie świętuję więc nie czuję świątecznego klimatu a tym bardziej świątecznego szału :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ze mnie łajza! Porządków nie zrobiłam na poczatku miesiąca-więc pewnie będę dymać w ostatnie dni przed Wigilią!;p Co do prezentów to rok w rok obiecuje sobie, że już w listopadzie będę miała je z bani, a .... wychodzi jak zawsze - czyli nadal ich nie posiadam!;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne te porady :) na szczęście nie mam z tym problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja przez pracę zawodową o świętach zaczynam myśleć po 20,, ale przez to świąteczny czas trwa u nas dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym roku całe święta spędzam u teściów, z 2-3 tygodnie, więc bardziej będę uczestniczyć tam w przygotowaniach niż u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dom sprzątam syatematycznie więc nie zabieram się za generalne porzadki po za tym nawet mi się nie chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby też systematycznie... Ale ostatnio nagromadzily się braki... Pozdrawiam

      Usuń
  13. Ja w tym roku miałam pośladki maksymalnie zluzowane i... to były naprawdę super święta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sierpniowe prezenty i równouprawnienie podobają mi się najbardziej :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Salusiowo , Blogger