niedziela, 20 sierpnia 2017

Mama - kobieta pracująca na wiele etatów!

Mama - rzeczownik, rodzaj żeński. Kobieta wychowująca swoje dzieci. Kobieta pracująca na wiele etatów... Nic dodać, nic ująć...
A więc dla wszystkich i do wszystkich!! Sprawdźcie, czy dobrze pamiętacie, jakie Mama co dzień wykonuje prace. Ile zawodów na co dzień, wykonuje każda MAMA:

  1. administratorka baz danych: kolegów i koleżanek
  2. agentka do spraw zakupów
  3. aktorka
  4. analityk finansowy
  5. animatorka czasu wolnego
  6. aptekarka
  7. artystka
  8. architekt
  9. bagażowa
  10. BHP-owiec
  11. budzik
  12. dekoratorka wnętrz
  13. detektyw
  14. dietetyk
  15. DJ
  16. doradca
  17. florystka
  18. fotograf
  19. fryzjerka
  20. grafik
  21. hostessa
  22. kalendarz (chodzący)
  23. kasjerka
  24. kelnerka
  25. kibic (najwierniejszy ze wszystkich!)
  26. klaun
  27. konsultantka
  28. kalkulator
  29. lekarka
  30. magazynierka (a to akurat wada!)
  31. malarka
  32. menager
  33. negocjator
  34. niania
  35. okulista
  36. osoba sprzątająca
  37. pakowaczka
  38. pedagog
  39. pielęgniarka
  40. pilot wycieczki
  41. piosenkarka (współczuję Z&K, ale się staram!)
  42. plastyk
  43. pocieszycielka
  44. pogodynka
  45. pracownik call center
  46. prawniczka
  47. praczka
  48. prasowaczka
  49. przyjaciółka (najlepsza na świecie!)
  50. psycholog
  51. sekretarka
  52. specjalistka do spraw wizerunku
  53. tancerka
  54. zaopatrzeniowiec
  55. [...]


czwartek, 27 lipca 2017

Cała prawda o See Bloggers!

W ubiegłym roku byłam na SeeBloggers po raz pierwszy. Uczucia miałam mieszane, bo byłam z rodziną i nie ogarnęłam wszystkiego! Pozostał niedosyt! Żal dupsko ściskał, iż mogłam więcej wyciągnąć a Oni mnie ograniczali! Dlatego w tym roku wybrałam się sama! Czy żałuje? -NIE!


A teraz Cała prawda o SeeBloggers:
  • Pierwszy raz czułam się jak ryba w wodzie! Telefony, tablety, laptopy i aparaty - to dla każdego z Nas chleb powszedni! Nikt nie patrzył na mnie jak na dziwoląga robiąc sobie milionowe selfie, bądź przeglądając po raz tysięczny INSTAGRAMA & FACEBOOKA - W końcu to Nasza praca!

  • Każdy z Nas czuł się jak celebryta! Wszędzie firmy, które pchały w ręce #darylosu! Nie czarujmy się - każdy z Nas kocha prezenty!

  • Konferencje - Nie wszystkie mi się podobały... z niektórych wychodziłam i czułam niedosyt! Jednak bywały też takie, które mogły by się nie kończyć! Chciało się krzyczeć JESZCZE!

  • Ludzie... to temat rzeka! Były osoby rewelacyjne! Osiągające mega sukces i pomimo to twardo stąpające po ziemi. Podchodzące z dystansem do siebie, luzem i poczuciem humoru! Bywały też nadęte krowy :) (mała rada - zluzujcie poślady!)
  • Organizacja! Nie ma co ściemniać - Impreza pokroju SeeBloggers to kupę pracy dla organizatorów! Za to dla Was chapeau bas! Były jakieś niedociągnięcia... jednak czy o to chodzi by się czepiać!? Ja dam Wam jedną radę - miejsca siedzące na imprezie są HOT! Nóżki w szpilach nie tylko mnie bolały...
  • Podsumowując - Impreza SeeBloggers to skarbnica wiedzy! To impreza pomagająca poszerzyć Naszą wiedzę i zaciągnąć nowych inspiracji!!





wtorek, 11 lipca 2017

#Podróżemałeiduże #Podróżzniemowlakiem #Canpol

Podróżowanie z niemowlakiem ?! - Wiem zabawnie to brzmi! 4 miesięczne dziecko najlepiej zamknąć w domu z mamą i poczekać aż skończy lat naście!!
Pierwsze wycieczki mamy już za sobą! Kolejne i to dłuższe dopiero przed nami! Czy boimy się? PEWNIE! Zawsze jest strach o drugą osobę! Do tej pory nasze oczy "biegały" za jedynakiem, teraz "biegają" podwójnie...

O tym, że każda podróż to egzamin dla rodziców pisałam tu KLIK - warto wrócić :)
Dziś przedstawię niezbędnik dla niemowląt:

1. Walizka pełna ubrań, pampersów, chusteczek nawilżających oraz codziennych kosmetyków.
2. Leki (Witamina D i coś na gorączkę)
3. Grzechotki, gryzaki, pozytywki, maskotki...
4. Kocyk i poduszka. Ulubiony ręcznik.
5. Smoczek (zawsze ze sobą mamy 1 nowy - zapasowy! Nie wiem jak to się dzieje, jednak często nasze smoczki mają nogi i "uciekają")
6. Mleko (Jeżeli karmisz cycem - masz kłopot z głowy, wyciągasz cyca i karmisz! Ja początkowo karmiłam tylko cycem, później naprzemiennie. Obecnie tylko butlą - ze względów zdrowotnych.)
Dla mnie każda wycieczka - nawet ta najbliższa zaczyna się od pakowania butelki z wodą i mleka!
W tym temacie, jak zwykle wyszła mi na przeciw firma CANPOL. Podarowała Naszej Zuzi rewelacyjny zestaw składający się z 2 butelek, smoczka (punkt wyżej <3) i termoopakowania z kolekcji "Little Cutie" 
Butelki firmy CANPOL są:
- fajnie wykonane - trafiają w mój gust! Choć jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje!
- kompatybilne z innymi akcesoriami!
- spełniają europejskie normy!
- wolne od BPA!
- antykolkowe!
Termoopakowanie firmy CANPOL - wyłożone jest folią termoizolacyjną. Produkt ten cieszy się dużą popularnością wśród aktywnych mam, takich jak ja! Utrzymuje temperaturę wody aż do 3 godzin! (to według producenta - według mnie znacznie dłużej!!) 

*Smoczka, nie mieliśmy okazji przetestować - musimy poczekać do 6 miesiąca! Wizualnie zdał egzamin na 6.
*Mała butelka z czerwoną nakrętką została osobiście zakupiona przeze mnie i jest jedną z Naszych ulubionych - Szczerze polecam firmę CANPOL, nie tylko ze względu na współpracę!







poniedziałek, 3 lipca 2017

04.07.1989

100 lat, 100 lat - Niech żyje, żyje Wam! Pierwsze życzenia postanowiłam w tym roku, złożyć sobie sama!!
A czego mogę sobie życzyć?! ZDROWIA
To co najważniejsze mam!! RODZINA
A całą resztę sobie wypracuję...

Znacie powiedzenie Z kobietą jest jak z winem, im starsza tym lepsza. - u mnie zgadza się ono w 100%! Do ideału mi daleko! Ba... wręcz uważam, że nie ma ideałów. Są wykreowane kreatury!
Doszłam do wniosku w te moje 28 urodziny, iż z wiekiem stałam się dojrzalsza, mądrzejsza i piękniejsza! (wreszcie, sama sobie się podobam - a to luksus!)
Tak jak sobie zaplanowałam zrzuciłam zbędny balast - i nie chodzi mi tu o kg na + po ciąży! Zaczęłam doceniać przyjaciół! Tych takich prawdziwych... Nie tak zwanych "Pan/i potrzeba"...
Zaczęłam inwestować w siebie - spełniać marzenia i naprawiać zakręty, które się w moim życiu pojawiły!
Czy żałuje jakiś swoich decyzji?! NIE - każda mnie z nich czegoś nauczyła! Dała mi kopa w dupę albo wybiła w wyżyny!

Ja, Iwona S. wiem już czego chce! i Wam też, tego życzę! Odnajdźcie swoją drogę i idźcie nią [...]








wtorek, 6 czerwca 2017

Codzienność niemowlaka!

Codzienność Naszej Zuzi toczy się własnym rytmem. Je i zasypia wtedy, kiedy Jej się żywnie podoba. Nie pyta Nas rodziców czy piątek, piątunio akurat dziś, czy poniedziałek! - Pobudkę funduje Nam o plus/minus 6 rano! (Dla niektórych to i tak luksus, po przespanej całej nocy! - Nie ma więc, co na nią psioczyć!)
Ja - mama, mam 2 minuty na wyciągnięcie cyca, nim rozedrze się Nasza mała złośnica! Toaletkę codzienną szybko ogarniamy... iiii tak jakby znów zasypiamy! :)
A później w rytm Nasz codzienny wpadamy - drzemki i karmienia odhaczamy!
Spacery codzienne też zaliczamy, bo bez tego humoru nie mamy!
A na końcu to, co najbardziej lubimy: kąpiel i dupsko sobie moczymy!

Ależ mi się zrymowała codzienność Naszej Zuzanny! A tak serio, serio... Warto by niemowlę miało swój rytm. By jego codzienność była stała! By w dzień, w dzień powtarzać +/- wszystkie rytuały o tych samych porach.
Niedawno, (Oj dawno, dawnooo dziewczyno!!) gdy przedstawiałam Wam Zuzię, pisałam o tym, jakie to były ciężkie Nasze początki. Z pomocą przy usypianiu i codziennych zabawach przyszła Nam firma CANPOL, która podarowała Nam rewelacyjną karuzelę. Muszę przyznać - Jestem Im wdzięczna, opanowali Naszą złośnicę! a do tego, dodali designu kącikowi Naszego Skarba!
A teraz przedstawię Wam zalety karuzeli! Bo wad, ten sprzęt nie ma!(Bynajmniej dla Nas!)
Wizualnie 5+     Wykonanie 5+     Efektywność 5+     Urozmaicenie 5+
Podsumowując 5+  - To duży skrót tego co naprawdę myślę! (Nie tylko Ja, ale i PT, Ciociunie, Wujaszkowie, Dziadziuś i Babciusie!)

Dla mnie karuzela to must have w łóżeczku Naszych pociech! Jeden z wielu elementów wyprawki, na który warto wydać trochę PLN-ów!

Co ma takiego w sobie ta karuzela, czego nie ma inna?!
A no to, że przenosi Nas w świat bajki! W tym wypadku - piratów! No tak zaraz znajdzie się tu kilka komentarzy typu: i to mówi mama dziewczynki... TAK!! Nie mam uprzedzeń jeżeli chodzi o zabawki dla dzieci!! A ta karuzela rozkochała całą Naszą RODZINĘ!!
  • Maskotki są rewelacyjne! Bardzo miłe dla oka! A dodatkowo wykonane z bardzo dobrej jakości pluszu. Kolory są kontrastowe. Piraci się poruszają - a to rozwija u Naszych pociech zmysł koordynacji wzrokowo-ruchowej.
  • Melodie - bajka! Są mega przyjazne dla ucha i jest ich kilkanaście! Nie tak jak w przeciętnych karuzelach... jedna, stała, oklepana! - a to rozwija zmysł słuchu!
Powiem Wam, że uwielbiam zabawki, które uczą! Przy zakupie ma to dla mnie ogromne znaczenie!! Dlatego z całego serducha polecam karuzelę firmy CANPOL!

wtorek, 25 kwietnia 2017

Zuzia! 56 cm i 3300 g szczęścia!

Drugie macierzyństwo - domyślałam się, że będzie inne... jednak do końca nie spodziewałam się, że aż tak!
Między Kubusiem a Zuzią, różnica wieku to aż 7 lat! Kupę czasu! Syn mój nauczył się życia jedynaka! A tu rodzice zafundowali mu taką niespodziankę!
Nie powiem, że na początku skakał z radości... Nie powiem, że było łatwo nauczyć Go nowej codzienności... Kurcze! Po co ściemniać! I Nam ciężko było, odnaleźć się w nowej sytuacji. Do tej pory uwaga Nasza skupiała się na 1 osóbce! A teraz musieliśmy podzielić czas na 2! Czas, którego i tak mieliśmy mało...

Kubuś - w pierwszym miesiącu życia oaza spokoju. 0 kolek! 0 stresu! Urodzony jako "dość" spory niemowlak! Jadł i spał! Uwielbiał się kąpać!
Zuzia - kolki stały się codziennością a przez to i nerwy pojawiały się u Niej często! Urodzona jako Nasza "kruszynka"! (aż strach  po bracie, na ręce było wziąć!) Nie mówiąc o kąpaniu... początki były ciężkie!

[...] ale hola hola, nie myślcie, że narzekam! Teraz wszystko wróciło do normy! Nikt nie mówił, że będzie łatwo! A początki zawsze bywają trudne!
Kubuś zaakceptował nową sytuację - wręcz zakochany jest w siostrze, tak samo jak My! Zuzie "nie nawiedzają" już kolki! a i co najważniejsze - zaczęła tj. brat być oazą spokoju!
A ja?
Jestem spokojniejsza - po co się denerwować rzeczami, które nie mają większego znaczenia!
Jestem pewna siebie - przy pierwszym wszystko jest nowe! A teraz pomimo różnic, wszystko jest znane!
Jestem zorganizowana - mówi się, że mamy więcej czasu, gdy mamy go mniej! Podpisuje się pod tym w 100%
Jestem dojrzalsza - mając pierwsze dziecko byłam młodsza! I to sporo... A tak naprawdę, nie chodzi mi tu tylko o wiek! Najpiękniejsze zmiany zachodzą w Nas wewnątrz!

P.S. Nie zamykam bloga! wzięłam sobie dłuższy urlop, by miło spędzić czas z najbliższymi! Dla niecierpliwych zapraszam: INSTAGRAM i FACEBOOK








czwartek, 23 lutego 2017

Sudocrem - mój HIT na odparzenia!

Jestem mamą, niebawem zostanę po raz drugi! (pierwsze próby za nami...) Różnica wieku między dziećmi będzie spora - aż 7lat!
Wszystko w tym czasie się pozmieniało! Produkty/Marki/Doszły nowe firmy... - tylko Miłość Matczyna ta sama i... nieustannie najlepszy krem  SUDOCREM - Jedyne "lekarstwo", które działało cuda, na alergiczne dupsko mojego K.!

Wiem, Wiem... zaraz będzie, że reklama dźwignią handlu... znajdzie się kilka osób, które znajdą milion wad! - tylko szczerze Wam muszę powiedzieć - NIE ZMIENIĘ ZDANIA! Dla mnie był/jest/i będzie to krem nr 1!

SKŁAD:
  • tlenek cynku - środek ściągający o działaniu łagodzącym i ochronnym.
  • alkohol benzylowy - środek miejscowo znieczulający o właściwościach dezynfekujących.
  • benzoesan benzylu - środek roztoczobójczy - farmaceutyczny środek solubilizujący.
  • cynamonian benzylu - posiada właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne.
  • lanolina - hipoalergiczny środek nawilżający o właściwościach natłuszczających.
SUDOCREM jest to krem barierowo-ochronny, stosowny zarówno przez dzieci jak i dorosłych z problemami skórnymi. Wspomaga regenerację skóry, działa łagodząco i ochronnie. Dodatkowo tworzy barierę zabezpieczającą skórę przed drażniącymi czynnikami.

Czego chcieć więcej?... - aby utrzymał swoje wartości! Aby tak jak 7 lat temu, teraz i za kolejne lata był na półce sklepowej! Pomagał Mamą i ich pociechą!

Po więcej informacji oraz ciekawostek na temat pielęgnacji skóry niemowląt i dzieci zapraszam na: FACEBOOK SUDOCREM -KLIK-

wtorek, 7 lutego 2017

"Parka" - idealnie! Książkowy wzór rodziny!

Edit: wpis ten jest nieaktualny! Grozi... :)  Ale byłam GŁUPIA!  (przyznaje się publicznie - na stos ze mną !) dziewczynki są wspaniałe.. Choć inne! Zakochałam się 2raz!!

...Ale czy dla mnie?

Muszę się Wam do czegoś przyznać: od zawsze chciałam mieć 2 synów! Tak naprawdę - nie wiem dlaczego?! Przecież sama jestem kobietą, mam super siostrę i stosunkowo w rodzinie mej, przewagę ma płeć ta "piękniejsza".

Ostatnio zażartował "Ktoś", słysząc moją rozmowę - nic straconego, zawsze lekarz mógł się pomylić...! Wiecie, nawet przez chwilę się łudziłam! Tylko jest problem, iż ze względów zdrowotnych/szpitali itp. byłam badana przez co najmniej 5 lekarzy! Nikt nie miał wątpliwości - CÓRKA!

Nie martwcie się - nie mam depresji, nie zwariowałam i w ogóle wszystko ze mną w porządku! (Po za burzą hormonów!) Koleżanka uświadomiła mi, że poniekąd płeć dziecka, to taki totolotek! Wszystko może się zdarzyć... i chyba taka prawda! Bo ja według "różnych" metod planowałam syna...

A teraz zdradzę Wam, że tak naprawdę chciałam syna bo:
  • Bałam się! Mam już syna... znam się (trochę) na byciu mamą syna! Na pielęgnacji! A córka?! - "coś" nowego! Czeka mnie wyzwanie! I brak tu instrukcji obsługi!
  • Nie lubię koloru różowego! Wiem, że większość z Was, nie wie - o co mi chodzi?! A ja po prostu nie lubię tego koloru...
  • Nie potrafię robić dobieranego warkocza! Tak! mając syna - idę do fryzjera co 2 tydzień i robimy fryzurę na Cristiano Ronaldo. A tu, czekają mnie kucyki, koki, warkoczyki... ---> poproszę szybki kurs online dla topornych!
  • Kocham łobuzów! Popatrz na mnie! Rodzina i przyjaciele wiedzą, że do aniołków nigdy nie należałam! (Ale ja - to wyjątek od reguły!) Mój pierworodny aniołkiem, też nie jest! A dziewczynki z reguły są grzeczne! - i co ja zrobię?!

P.S. Na tą chwilę, z moim pierworodnym przywykłam do różu! ;) Co prawda kocyki i inne gadżety są pozamykane w szafkach! - jednak oswajamy się! 
A tak serio-serio, to już nie możemy się doczekać Naszej malutkiej kruszynki... <3









wtorek, 31 stycznia 2017

Termofor z pestkami wiśni! - Ty też możesz go mieć!

Zacznijmy od początku...
i odpowiedzmy sobie na pytanie - co to jest termofor?! - Pół żartem, pół serio odp. moja brzmi - połączenie termosu i poduszki!  (Jak Wam się podoba taka definicja?! - w książkach takiej nie znajdziecie!)

Zalety:
  • Utrzymanie zimna lub ciepła! - wedle uznania! Na mój ból głowy i opuchnięte nogi po całonocnych tańcach :) wróć! - woda zbierająca się końcówką ciąży w organizmie, rewelacyjnie spisał się zimny okład. Gdy krążenie przestaje działać i chcemy się do kogoś albo czegoś, ciepłego przytulić - rewelacyjnie spisują się ciepłe i rozgrzewające okłady!
  • Dopasowanie się do kształtu ciała! - do małego brzuszka lub wielkiego cycora!
  • Lekka waga - by nie zgnieść nikogo lub niczego!

Jak stosować termofor?
  • Na ciepło - Podgrzewając w mikrofalówce (300-600W max - 1minute), podgrzewając w piekarniku (do 120 stopni - ok.4 minuty) lub podgrzewając na kaloryferze (wedle uznania)
  • Na zimno - schłodzić należy w zamrażalce lub lodówce.
"Termofor można błyskawicznie podgrzewać jak i schładzać. Dzięki specyficznym właściwością pestek wiśni, nadaje się do stosowania naprzemiennie jako ciepły lub zimny okład i zachowuje swoje właściwości. Ciepły lub zimny okład przyniesie ulgę Twojemu organizmowi w miejscu, gdzie tego najbardziej potrzebujesz."

"Jest to produkt bardzo prosty w użyciu i całkowicie bezpieczny. Proces otrzymywania pestek prowadzony jest z dbałością o zachowanie ich aromatu oraz naturalnych prozdrowotnych właściwości. Pestki wiśni są w 100 % naturalne."

a dodatkowo...
"Termofor z pestkami wiśni jest zarejestrowanym wyrobem medycznym. Polecany przez położne, pielęgniarki środowiskowe i lekarzy."

Niedawno miałam okazję przetestować termofor z pestkami wiśni! Niestety przepadłam... zakochałam się! - nie wiem tylko, czy ze wzajemnością! Jakiś skryty taki i mało rozmowny jest, tak był by idealny! Jak chcesz - mogę się "nim" z Tobą podzielić - wystarczy, że już dziś wejdziesz na stronę: BEBIKLUB i zarejestrujesz się! Trwa to tylko 1 minutkę - a za kilka dni możesz tj. Ja, cieszyć się swoim termoforem! Wierz mi! WARTO!