poniedziałek, 27 czerwca 2016

Jak dobrze przygotować się na "wyprawę" z dzieckiem?!

Każda podróż to egzamin dla rodziców/opiekunów. Dzieci podczas podróży często potrafią Nas zaskakiwać... Jak dobrze przygotować się do wyjazdu?! O czym nie zapomnieć?! - Kilka wskazówek dla Was!

1. Dobrze spakowana walizka to podstawa!
Jeżeli jedziemy nad Polskie morze lub w góry - zabierzmy ciepłe ubrania!
Jak jedziemy w "tropiki" - pamiętajmy o stroju kąpielowym! (znam taką piękną 20+, która pojechała bez...i nie wybierała się na plażę dla nudystów)

2. Leki
Miej gotową listę leków do zabrania! Warto zabrać ze sobą: coś na chorobę lokomocyjną, sprawy żołądkowe, tabletki/zawiesiny przeciwbólowe/przeciwgorączkowe, pianki lub maści na oparzenia słoneczne, coś na ukąszenia, wodę utlenioną i pełen zapas materiałów opatrunkowych.
(Sprawdź koniecznie daty ważności! Bo te przeterminowane - nie pomogą! A wręcz zaszkodzą!)

3. Kremy
Nie tylko te do opalania z filtrem UV! - Warto rozgraniczyć dziecko i dorosłego, nie chcemy przecież wrócić "biali" z gorących wakacji :)
Ważne są również te po... (U Nas, poza balsamami - maść z witaminą A natłuszczała skórę po opalaniu.)

4. Zabawki
Wiem!... wrócisz drogi rodzicu z drugą tak samo zapakowaną torbą! - Jednak fajnie mieć "czasoumilacz" na złą pogodę!

5. Must have - kocyk i poduszka
Zdradzę Ci Nasz największy sekret - zawsze, gdy wybieramy się w daleką podróż, jedziemy nocą! K. przesypia całą drogę...

6. Przekąski i napoje
Człowiek nie wielbłąd, coś napić się podczas podróży musi... i zjeść też! Warto mieć ze sobą zdrowe i pyszne przekąski.







piątek, 17 czerwca 2016

Kim zostanie mój syn, gdy dorośnie?!

Każdy z Nas - rodziców, zadaje sobie to pytanie: Kim zostanie moje dziecko, gdy dorośnie?! 
Może lekarz (tak było do niedawna), mechanik (po PT), elektryk (po dziadku), a może piłkarz (obecne hobby)?!

Zawodów można wymieniać bardzo wiele... U mojego syna na tę chwilę wszystko się zmienia, wraz z okresem. A u mnie? - patrząc na czasy, pojawia się lekki niepokój.
Zdaję sobie sprawę, iż na tym polega moja rola, by zapewnić Kubusiowi jak najlepszy start i pomagać w rozwijaniu pasji... - w końcu każde dziecko jest wyjątkowe, każde ujawnia jakiś talent!
My jako rodzice, musimy tylko albo aż! otworzyć oczy i uważnie obserwować...
Dodatkowo prawda jest taka, iż możemy mieć swoją wizję przyszłości Naszych dzieci... jednak i tak, wszystko zweryfikuje życie!
Ja, jako mama pragnę tylko jednego - by mój syn był szczęśliwy!!



poniedziałek, 13 czerwca 2016

#Życie

Kiedy patrzę na świat, w którym przyszło mi funkcjonować, zastanawiam się... - dokąd on zmierza?!... Ciągła gonitwa i podążanie za zmianami, za lepszym życiem, za spełnieniem swoich pragnień i zachcianek...
Gonimy, gonimy i jeszcze raz gonimy! - Jednak tak naprawdę, czy zadaliśmy sobie pytanie - za czym?!
Mając samochód - chcemy lepszy, mając mieszkanie - chcemy dom, mając niewielką działkę - chcemy hektary... itd. Możemy do końca życia biec i przepuścić życie między palcami a możemy zatrzymać się! Nauczyć się tj. dzieci cieszyć z tych małych rzeczy... Doceniać każdą chwilę i celebrować ją!! Nauczyć się cieszyć życiem i tym co mamy... Po prostu Żyć!!






piątek, 3 czerwca 2016

Mamuśka nieidealna ;)

Co oznacza to, że jestem mamą nieidealną?! -Nieidealną dla kogo?! Bo nie zawsze wszystko, dla wszystkich znaczy to samo!! Nie zawsze białe jest białe, a czarne jest czarne... 

Realia życia codziennego, niestety odbiegają od marzeń... Pamiętam jak wyobrażałam sobie jak to będzie... Dom posprzątany, obiad ugotowany... i nawet deser zrobiony, pranie wyprane i prażące się na słońcu i Ja, jako Mama pracująca i zajmująca się dziećmi... - chcąc robić to wszystko sama zapomniałam, że doba trwa 24 godziny i fajnie było by, mieć jeszcze czas na sen...
Ja, nie jestem stereotypową Mamą... Obowiązki domowe dziele... a jak nie dziele i tego nie wymagają, odkładam na później... Obiad, jeżeli raz na tydzień dziecko zje w restauracji, też nic się nie stanie... Gdy z przedszkola raz, na jakiś czas odbierze wnuczka dziadek i zabierze Go do siebie, to też korona mi z głowy nie spadnie... weekend z przyjaciółkami lub zakupy z siostrą - extra sprawa...

Musisz droga Mamusiu zastanowić się - czego chcesz?! Czego od życia oczekujesz...?! i co sprawia, że jesteś szczęśliwa. Dopóki nie będziesz szczęśliwa sama ze sobą, nie będziesz potrafiła dać szczęścia innym.








Za piękne zdjęcia dziękuje Agnieszce Ciupek Photography ---> zapraszam do odwiedzenia :)