5 sposobów żeby nie wrócić z "oponką" z wakacji!

P.S. Chyba, że jest to ciąża - to nie słuchaj moich rad!! wracaj z oponką jaką chcesz!! :) Nas, już jedna ciąża zaskoczyła i mamy cudowne szczeniaki!

Wakacje trwają pełną parą! Albo właśnie pakujemy walizki na urlop, albo wypoczywamy w domu i korzystamy z pobliskich atrakcji... Tak czy siak korzystamy z beztroskiego lenistwa i odpoczywamy od szarej rzeczywistości. Z drugiej zaś strony nasuwają Nam się pewne obawy, związane z Naszym ciałem... I zadajemy sobie pytanie: Jak to zrobić, by nie przytyć na wakacjach?!

1. Przygotuj posiłki w domu
Rezygnowanie z fast foodów i dań na wynos, zawsze wyjdzie na dobre naszej sylwetce!

2. Ruch
Ćwicz na samym początku tyle, ile możesz! tzn. tyle ile znajdziesz wolnego czasu... A w końcu, zaczniesz ćwiczyć regularnie - nawet w wakacje!

3. Pij wodę
Miej zawsze butelkę pod ręką! Wiadome jest, że woda przy dbaniu o linie jest niezastąpiona!

4. Zdrowe przekąski 
Zawsze miej ze sobą zdrowe przekąski: mieszankę orzechów, owoce lub chrupkie pieczywo!

5. Myj zęby
To nie żart! :) i nie chodzi mi o dobro Waszego uzębienia! - W sumie też! :) Musisz koniecznie sprawdzić, że w momencie kiedy po posiłku od razu umyjesz zęby, nie będziesz myśleć o podjadaniu! - DZIAŁA!






81 komentarzy:

  1. Uśmiałam się czytając. najbardziej jeśli chodzi o mycie zębów. cudowne szczeniaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdź działa! - też na początku się śmiałam, dopóki nie sprawdziłam :):)

      Usuń
  2. piękne zdjęcia - co to za rasa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstyd się przyznać, ale ja musiałabym powalczyć z oponką przed urlopem :)
    Urocze psiaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudne pieski!! Boskie są 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne rady! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Z oponką jak z oponka, ale z takim pieskiem to bym chętnie wróciła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Golden Retriviery - najlagodniejsze I najlepsze psy dla dzieci. Jeszcze takiego sprawie moim chlopcom :-)

    OdpowiedzUsuń

  8. śliczne szczeniaczki :) A co do rad, postaram się skorzystać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po umyciu zębów faktycznie nic mi nie smakuje bo czuję miętowy smak :p
    śliczne szczeniaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z myciem zębów dobry patent:) szkoda podjadać bo potem sie juz nie chce myć zęzbów kolejny raz... ja jeszcze balsamuje usta co dodatkowo mnie zniecheca do jedzenia czy picia

    OdpowiedzUsuń
  11. teraz są pokemony można biegać :D:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wakacje mają to do siebie, że niby człowiek jest aktywny, zwiedza, sporo się rusza - ale jednocześnie jest więcej pokus w postaci pysznych lodów, zimnego piwka, regionalnych pyszności...Dlatego faktycznie trzeba się pilnować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja chyba zacznę nosić szczoteczke do zębów :P skoro działa to spróbuje :) a pieski są przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No z tym myciem zębów to może być dobry patent, nie tylko na wakacje

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tym myciem zębów to ja się, żeby nie podjadać po kolacji zgadzam i wykorzystuje wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne psiaki :)
    Rady bardzo interesujące, choć u mnie przydałoby się pozbyć oponki przed wyjazdem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to można zmienić tytuł :) Jak pozbyć się oponki przed urlopem :) i rady do serducha bierzemy... :)

      Usuń
  17. Rady super ta o myciu zębów szczególnie. Piekne zdjęcia goldenków

    OdpowiedzUsuń
  18. Również wspomnę o myciu zębów... rzeczywiście coś w tym jest! zawsze jak umyje staram się już nic nie pić/nie jeść, ale za często też nie wolno-warto pamiętać, bo szkliwo zniszczymy! :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Piątka mnie zaskoczyła. Kto by się spodziewał? ;D Śliczny piesek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba że jedziesz na urlop do babci, wtedy nie ma zmiłuj, trzeba jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  21. haha, to z zębami mnie zaskoczyło, ale faktycznie - w tym może być racja :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  22. też to zauważyłam - po myciu zebów jakos mniej się chce podjadać. dobry i zdrowy sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z tym myciem zębów to fakt, ile razy zdarzyło mi się umyć zęby i nagle naszło mnie na zjedzenie np. chipsa - no ale przecież myłam zęby - drugi raz mi się nie chce ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. ps. zapomnialam dodac - co za boski zwierzak , sliczny szczeniaczek. :* do zacalowania.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkie rady jak najbardziej super i popieram! Dla mnie najlepszym sposobem na pozbycie się oponki jest siłownia ♥ Jest to takie moje małe, zdrowe uzależnienie <3
    Śliczny psiak! *-*

    https://alazielinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siłownia - koniecznie! tylko ciężko czas na wakacjach wygospodarować!! :(

      Usuń
  26. Hahaha, to z tymi zębami to tak pół żartem i pop serio :D spróbuję na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy patent, nawet ten z miętą po posiłku, jest dobry, jeśli faktycznie działa:)

    OdpowiedzUsuń
  28. jaki słodziak, ZAKOCHAŁAM Się :) Bąki już dawno mnie cisną o psiaka.. i szczerez mówiąc, powoli chyba daję się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z nimi!! My mamy Naszą Ariste i teraz 3 szczeniaki!!

      Usuń
  29. Omijanie fast foodów i picie wody to nie dla mnie ;) ale z tym myciem zębów to mogę spróbować ;)
    Szczeniaczki urocze - tylko je wytulić .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie sprawdź mój sposób z myciem zębów!! Działa-gwarantuje!!

      Usuń
  30. U mnie patentem na brak oponki jest mój młodszy potworek Przy Niej nie mam czasu spokojnie usiąść i podelektować się jedzonkiem A lubię jeść, oj lubię;)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Psiakkk cudo!!!!!!! Zjadłabym go!
    A mycie zębów - hit! Kto by pomyślał...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja tam lubię oponki, takie jeszcze ciepłe, w papierowej torbie :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Po tym jak nosiłam aparat na zębach to mam nawyk częstego ich mycia i w sumie coś w tym jest, że po ich umyciu tak od razu się nie sięga po jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj na dłuższą metę - działa!

      Usuń
  34. Ach te oponki. Moja ma się świetnie, czy urlop, czy czas pracy :) I szczerze mówiąc- dieta jest ostatnią rzeczą, o której myślę na urlopie. Staram się tylko nie przegiąć w poznawaniu kuchni regionalnej, ale raczej sobie niczego nie odmawiam :)Ale patenty jak najbardziej trafione.

    Słodkie maluchy. Synek ma pewnie teraz dużo radochy przy nich.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ty nie musisz uważać na swoją oponkę! - wyglądasz rewelacyjnie!!

      P.S. Fakt! ma radochę! dodatkowo obowiązki! :)

      Usuń
  35. Uwielbiam małe szczeniaczki.
    Ja strasznie dużo podjadam w pracy więc chyba muszę zacząć nosić ze sobą szczotę do zębów i pastę, a nuż może zadziała. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. nie wiem jak to jest, ale w wakacje chętnie próbuje nowych potraw, smakołyków i niestety, ale moja oponka dzięki temu ma się dobrze :( hihi

    OdpowiedzUsuń
  37. na wakacjach łatwo przytyć, zresztą zawsze jest ryzyko, że zyskamy kilka kilogramów

    OdpowiedzUsuń
  38. Numer 5 działa naprawdę! ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Salusiowo , Blogger